Retronauta.pl |
||
| Nowości Retronauta |
|
Retronauta.pl > Fliegerfaust - hitlerowska przenośna wyrzutnia przeciwlotnicza (MANPAD) 2026-02-14 Fliegerfaust - hitlerowska przenośna wyrzutnia przeciwlotnicza (MANPAD)Producent znanych wyrzutni przeciwczołgowych Panzerfaust opracował także analogiczną "cudowną broń" przeciwko samolotom przeciwnika.
Fliegerfaust (niem. latająca pięść) stanowił odpowiedź coraz słabszej Trzeciej Rzeszy na królujące na niemieckim niebie alianckie myśliwce i szturmowce. Zaliczał się do Wunderwaffe, czyli "cudownych broni" mających odwrócić losy wojny.
Była ta wielolufowa przenośna wyrzutnia rakiet do zwalczania nisko lecących samolotów. Prace nad nią rozpoczęły się w 1944 roku na osobiste polecenie Adolfa Hitlera. Prowadzone one były przez urząd uzbrojenia armii (Heereswaffenamt), który prowadził i nadzorował badana na uzbrojeniem. Opracowaniem, budową i produkcją wyrzutni zajęła się firma HASAG z Lipska. Ta sama która opracowała Pancerfausta. Opracowano kilka wersji wyrzutni. Pierwsza z nich to Fliegerfaust A uzbrojony w 4 pociski z napędem rakietowym, każdy ważący 90 gramów i o średnicy 2 cm. Były one wystrzeliwane w górę z wiązki czterech wyrzutni, które strzelec umieszczał na swoim ramieniu. Pociski rakietowe osiągały maksymalną prędkość 380 m/s. Testy wykazały niewystarczające pokrycie obszaru celowania i zbyt duży rozrzut. Dlatego zdecydowano się zwiększyć liczbę pocisków i ich długość. Tak powstała kolejna wersja oznaczona jako Fliegerfaust B, nazywana także jako Luftfaust (niem. powietrzna pięść). Miała ona już 9 rurowych prowadnic o długości 1,5 metra.
8 rur ułożono symetrycznie wokół jednej pośrodku. Wyrzutnia ta wystrzeliwała 9 pocisków z napędem rakietowym, także o średnicy 2 cm, ważący 90 gramów masy z czego 19 gramów to był burzący materiał wybuchowy.
Wyrzutnia miała wagę 6,5 kg. Zaopatrzona została w optyczny system celowniczy. Spust odpalający rakiety był elektromechaniczny. Nacisk wywoływał impuls zapalający silniki rakietowe pocisków. Pociski wystrzeliwane były w 2 salwach co 0,2 sekundy tworząc krąg o średnicy około 60 metrów na odległości 500 metrów. Pociski rakietowe osiągały maksymalną prędkość 380 m/s.
Tą wersję zdecydowano się oddać do produkcji. Jej rozwój zakończony został w grudniu 1944 roku. Zamówiono wówczas 10 tys. wyrzutni i 4 mln pocisków rakietowych do nich. Produkcja seryjna rozpoczęła się w marcu 1945 roku. Zamówienie zrealizowano tylko w niewielkiej części bowiem wojna dobiegła końca. Ocenia się, że tylko 80-100 takich systemów zostało użytych w boju m.in. w Berlinie, Dreźnie i Saarbrücken.
Wyrzutnie Fliegerfaust zostały przejęte przez amerykańską 1. Armię USA w fabryce HASAG w Lipsku. Zakład ten zatrudniał wielu robotników przymusowych, również z Polski. Wyrzutnie były one badane po wojnie przez amerykańskie jak i sowieckie wojska. Odkryto tam także prototyp wyrzutni Fliegerfaust C strzelającymi 6 pociskami Maschinekanone MK108 o kalibrze 3 cm używanymi w samolotach Luftwaffe takich jak odrzutowy Messerschmitt Me 262. Ważyły on 330 g i zawierały 75 g materiałów wybuchowych. Fliegerfaust C zatrzymał się na etapie testów. Dziś wyrzutnie Fliegerfaust są rzadkością w muzeach. Zachowało się także mało materiałów związanych z ich użytkowaniem. Dlatego też Jonathan Wild z Wild Arms Research & Development współcześnie zbudował funkcjonalną repliki wyrzutni Fliegerfaust na podstawie historycznych planów i dokumentacji.
Wielu historyków uważa Fliegerfausta jako pierwowzór współczesnych naramiennych wyrzutni przeciwlotniczych (tzw. MANPAD) jak rosyjskich Igła, amerykańskich Stinger czy polskich Piorun. WsparcieWesprzyj dalszy rozwój serwisu internetowego Retronauta.pl. Nie blokuj i reaguj na reklamy, sprawdź poniższe strony naszych partnerów. W ten sposób zapewniasz sobie dalsze wiadomości z przeszłości za darmo.
| |
| |||||||||||||